Han nie daje tytułu piosenki w cyrylicy. Nie zamierza utrudniać innym życia, bo sama cholernie odczuwa to utrudnienie. I nie, nie chodzi o to, że przeszkadza jej alfabet ze wschodu, bo przecież jest na swój sposób piękny. Sam język rosyjski Zwierzowi się podoba ^^
PrawieKotu chodzi o to, że życie samo w sobie jest trudne i Han woli innym nie bruździć.
No.
Istota zamarzła...Przedzieranie się przez zaspy do kolan, a następnie odśnieżanie, coby sie do domu seniorzy Han dostali, było tragiczne.
Słowiańskie Dziewczę, o urodzie niesłowiańskiej, legło w pół metrowej warstwie śniegu i użalało się nad sobą. Wyglądało to mniej więcej tak, jak na filmach Woodiego Allena. Głupota i beznadziejność sytuacji, zmusiła Han do nikłego uśmiechu i dalszego odśnieżania.
Istota powoli rozmarza. Chociaż uda nadal stanowią nieziemską pokusę dla nekrofilii.
I kocha europejską muzykę. Do amerykańskiej też nic nie ma, ale powoli traci swój klimat, bo wszystko ulega komercji. Niby w Polsce i okolicach teeeeż... No, ale cóż. Jakoś bardziej metal ze Skandynawii, Polski itd. do Zwierze trafia.
I nastał przełom w guście muzycznym Istoty.
Zaczęło się od j-rocka, a skończyło na metalu. Yeah.
No cóż, opinia klasowego metala z dupy sie nie bierze.
PrawieKot chciałby jakoś pomóc, ale woli sie nie narzucać... Jak zachce to odezwie się do Zwierza, czyż nie?
My friends all leave to go abroad, But I will probably stay. Laugh and have
a drink, when everything is shit. And when I have nothing to eat I'll marry. My friends write to me and ask how are you.
Well, Im fine super good! Super, super, super good.
And I'll go nowhere. Its ok here in Russia. They pour me a drink everywhere, In every pub I go. Well, everyone will die anyway, No matter, here or there.
Super, super, super good. Im fucking great super good!